Proklamowanie Wolnego Miasta Gdańsk

II pokój w Tylży - układ francusko-pruski

W dniu 7 lipca 1807 roku w Tylży Napoleon Bonaparte zawarł pokój z carem Aleksandrem I, zgodnie z którym:

  • powołane zostało Księstwo Warszawskie, składające się z ziem I i III zaboru pruskiego,
  • Aleksander I potwierdził zdobycze Napoleona I Bonaparte w Prusach,
  • Rosja otrzymała okręg białostocki (jedyny obszar zaborów pruskich nieprzyłączony do Księstwa Warszawskiego),
  • Rosja zobowiązała się przystąpić do blokady kontynentalnej, którą to Napoleon I Bonaparte zamierzał osłabić gospodarkę Wielkiej Brytanii,
  • Rosja otrzymała swobodę działania w Finlandii przeciwko Szwecji i w Turcji.

W dniu 9 lipca 1807 roku podpisano drugi pokój w Tylży, tym razem między Francją a Prusami, na mocy którego powołane zostało Wolne Miasto Gdańsk z terytorium położonym w promieniu dwóch mili, z  prawami według których rządziło się w czasach, gdy było niepodległe oraz pod protekcją króla Prus i króla Saksonii (jednocześnie księcia warszawskiego), faktycznie zaś Francji. WMG wchodziło w skład Konfederacji Reńskiej, tym samym będąc krajem sprzymierzonym z Francją, a nie podbitym. Ponadto miasto, port i terytorium Gdańska miały pozostać zamknięte dla handlu i żeglugi z Anglikami na czas trwania wojny morskiej.

Układ ten nie spodobał się gdańszczanom, w związku z czym 13 lipca 1807 roku podpisali tajny traktat z gubernatorem gdańskim generałem Rappem.

Traktat z 13 lipca 1807

W historiografii pruskiej i niemieckiej pomija się głębokim milczeniem dokument, który popisany został 13 lipca 1807 roku pomiędzy generałem Rappem, występującym w imieniu Cesarza Francuzów oraz przedstawicielami miasta Gdańska, popieranymi lojalnie przez trzy ordynki. Gdańszczanie wykazali całkowitą i pełną inicjatywę w zakresie zrzucenia jarzma trzynastoletnich rządów pruskich, które zostały potępione, przekreślone i uznane jako okupacyjne. Gdańszczanie pragnęli powrotu do ścisłego związku prawno-politycznego z Polską, jaki był przed 1793 rokiem, przywróceniu konstytucji wraz z wszystkimi przywilejami sprzed okupacji pruskiej oraz wyznaczeniu granic Wolnego Miasta Gdańska obejmujące oprócz terenów sprzed 1772 roku również posiadłości na Wyżynie Gdańskiej i Mierzei Wiślanej.

Niestety życzenia gdańszczan, jak i Polaków, zawarte w traktacie zostały potraktowane przez Napoleona odmownie. Jednakże władze miejskie nie poddawały się. Gdy tylko dowiedziano się o postanowieniach układów z Tylży próbowano środkami dyplomatycznymi wpłynąć na zmianę decyzji Napoleona. W tym celu do Drezna i Paryża udała się delegacja senatu Gdańska (senator Döring, Schimdt, Soermans, kupiec Lautentin i syndyk George Nicolas Kahlen) z memoriałem z dnia 17 lipca 1807 roku przedłożonym ministrowi spraw zagranicznych Champagny''emu, w którym uskarżano się na postanowienia układu z Tylży, w szczególności zaś na to, że prawa miasta, które przed 1772 roku sięgały aż po Żuławy Steblewskie, Gdańsk miał teraz utracić na rzecz Prus. Delegacji gdańskiej niestety nie udało się wpłynąć na zmianę decyzji przez Napoleona, z wyjątkiem korzystnej interpretacji art. 19, w którym za milę pomiarową do ustalenia granic Wolnego Miasta Gdańska uznana została mila pruska (ok. 7,5 km), a nie mila francuska (ok. 3,8 km).

Faktycznych powodów odmowy ratyfikacji traktatu było kilka. Po pierwsze Prusy miały wsparcie cara Aleksandra I, który nie chciał dopuścić do unicestwienia państwa pruskiego, co było początkowo zamiarem Napoleona. Niestety Bonapartemu zależało w tamtym czasie na pokoju z Rosją, zwłaszcza po utworzeniu Księstwa Warszawskiego, stąd poszedł na kompromis. Ponadto w zamierzeniu Gdańsk miał stanowić bastion militarny i polityczny Francji nad Bałtykiem, trzymającym w ryzach Prusy oraz punkt oporu w przypadku konfliktu z Rosją. Cesarz wyznaczył mu także poważne zadanie w swoich planach ugruntowania wpływów Francji nad Bałtykiem i Wisłą. Zdobyte w Gdańsku zasobne magazyny pruskie podnosiły rangę twierdzy w najbliższych i dalszych planach strategicznych. Przede wszystkim jednak, traktat nie został ratyfikowany przez Napoleona, ze względu na żądanie gdańszczan restytucji związków z Polską, a tym samym przywrócenia jej ziem północnych zagarniętych przez Prusy w I rozbiorze. Były to zbyt wielkie wymagania w stosunku do tego, co przewidywał w swoich planach względem Polaków Bonaparte. Odmowę Napoleon uzasadniał znaczącymi różnicami w roszeniach władz Gdańska, które wykraczały poza postanowienia układu z Tylży.

Należy wspomnieć, że oprócz jawnego traktatu z 13 lipca 1807 roku, władze gdańskie popisały w tym samym dniu również tajny układ z generałem Rappem, w którym zobowiązały się do zapłaty dziesięciu milionów franków, w zamian przychylenie się do życzeń gdańszczan ujętych w traktacie. Gubernator Gdańska w liście z 10 sierpnia pisał do włodarzy miasta, że choć traktat nie został ratyfikowany przez Cesarza, to dość korzystne dla Gdańska ustępstwa zobowiązują do dotrzymania przez miasto również tajnego układu.

Proklamowanie Wolnego Miasta Gdańska

W dniu 21 lipca 1807 roku, zgodnie z postanowieniami układu w Tylży, ogłoszono powstanie Wolnego Miasta Gdańska. O tej chwili władze w mieście objęła stara Rada Miasta, nazywana teraz Senatem oraz Trzy Ordynki. Gdańsk dysponował również własnym sądownictwem i bił monetę. Pomimo wielu propozycji konstytucji dla miasta Gdańska, żadna z nich nie uzyskała aprobaty. 1 lipca 1808 roku wprowadzono w mieście Kodeks Napoleona.

Konwencja elbląska z 6 grudnia 1807

W przeciwieństwie do rozmów między Prusami a Księstwem Warszawskim, które przebiegały wyjątkowo konfliktowo, w rokowaniach delimitacyjnych Gdańska z Prusami starano się o bardziej łagodny ich przebieg.

W rokowaniach delimitacyjnych na czele delegacji pruskiej stał hrabia F. F. A. Dohna, specjalista od spraw skarbowości i prawa, zręczny negocjator, sprawiający wrażenie pewnej kolaboracji z Napoleonem, dzięki czemu zyskał przychylność Cesarza Francuzów. Wprawę w zakulisowej robocie przewlekania rokowań zyskał przy okazji rokowań z Księstwem Warszawskim. Instrukcje otrzymywał od rządu i dworu pruskiego z Kłajpedy.